Freelancerzy w Polsce znani są jako wolni strzelcy, którzy ze względu na wykonywanie pracy twórczej nie chcą być ograniczani przez korporacyjne regulaminy i wymogi. To indywidualiści, niepracujący od do. Ten sposób pracy jest już bardzo popularny w Europie, najwięcej freelancerów jest w Wielkiej Brytanii i Holandii, jak donosi portal http://freeagentcentral.com.W Polce również obserwujemy wzrost zainteresowania tą formą zatrudnienia, zarówno wśród pracowników jak i pracodawców. Zalety są wymierne dla obu stron, spadają koszty dodatkowe, związane z organizowaniem miejsca pracy dla zatrudnionego, gwarantowane przez pracodawców ubezpieczenia społeczne i fundusze socjalne oraz czasochłonny dojazd do firmy. Pracodawca płaci jedynie za usługę, jako efekt końcowy zlecenia.

Kim jest freelancer?

Czas wykonywanej pracy jest w tym trybie wartością nadrzędną, freelancer w zależności od potrzeb może pracować zarówno w nocy jak i święta, a przede wszystkim na odległość. Dzięki temu jest w stanie wykonać zadanie w o wiele krótszym czasie niż pracownik etatowy. To właśnie brak ingerencji osób trzecich w sposób i czas realizacji zadań przemawia za wyborem formuły pracy freelancera. Dzięki temu może on zajmować się kilkoma projektami jednocześnie, zarówno tymi na zlecenie, dzięki którym pozyskuje niezbędne fundusze na utrzymanie, jak i tymi, które pomagają mu w osobistym rozwoju.

Marceli Smela, prezes Logistic Enterprise uważa, że freelancerzy zarabiają przeciętnie znacznie więcej niż pracownicy korporacji. Mają również większe szanse na szybki awans, to znaczy większą możliwość pracy przy prestiżowych, międzynarodowych projektach, do których pracownicy wielkich korporacji mają dostęp dopiero po wieloletniej praktyce. Freelancerzy dzięki własnemu wkładowi pracy przy wyszukiwaniu zleceń mogą zaangażować się w projekty, dzięki którym w niedługim czasie uzyskają niezbędne doświadczenie i kontakty z ludźmi pracującymi w branży, a przez to zaistnieją na rynku - to przepustka do coraz ciekawszych i wysokobudżetowych projektów.

Najczęściej freelancerami zostają studenci, lub świeżo upieczeni absolwenci w wieku 22-30 lat. Mają dużo wolnego czasu i mało zobowiązań, to najlepszy moment na rozpoczęcie takiej działalności. Początkowo ryzyko bywa spore, trzeba zdobyć doświadczenie, wykazać się kreatywnością i zainteresować sobą jak najwięcej potencjalnych pracodawców. Kiedy zdobędzie się już wspomniane doświadczenie życie może stać się spokojniejsze, a sytuacja finansowa bardziej pewna. Tego typu stabilizacja często wymieniana jest jako atut pracy korporacyjnej. Zdarza się również, że droga do zostania freelancerem wygląda zupełnie odwrotnie, dotyczy to osób, które pracowały już kiedyś w korporacjach i dopiero potem postanowiły wykorzystać zdobyte doświadczenie w pracy na własną rękę. Istnieją jeszcze takie zawody, dla których praca korporacyjna nie miałaby zastosowania, chodzi tu głównie o artystów jak choćby malarzy, grafików, czy fotografów.

Niektórym może wydawać się, że przy takim trybie pracy nigdy nie ma spokoju, wciąż trzeba usilnie walczyć o klienta, a to potrafi zdecydowanie zniechęcić wiele osób do podjęcia wyzwania pracy w wolnym zawodzie. Freelancerzy podkreślają jednak, że rzadko kiedy kontaktują się z pracodawcami bezpośrednio, zazwyczaj odbywa się to przez pośredników, zarówno headhunterów, jaki i portale społecznościowe typu goldenline, gdzie grupy freelancerów prezentują swoje doświadczenie, tworzą fora wymiany myśli i wspomagają się nawzajem. Znajdują się tam również ogłoszenia o pracę lub dane kontaktowe do headhunterów; aby uzyskać te informacje wystarczy zalogować się na odpowiedniej stronie, a tym samy przystąpić do grona już działających kolegów. Najpopularniejsze adresy internetowe, pod którymi można znaleźć wyżej wymienione informacje to: http://www.goldenline.pl, http://www.getafreelancer.com, http://www.freelancer.pl/, http://freelanceswitch.com

Najczęściej wymieniane obszarów pracy freelancerów, to: reklama, grafika, tworzenie programów i gier komputerowych, pisarstwo, muzyka, fotografia, malarstwo, rękodzieło, dziennikarstwo, a także tłumaczenie i doradztwo. Jak widać wszystkie z tych dziedzin wymagającą dużej kreatywności, która coraz częściej doceniana jest przez pracodawców, pragną oni bowiem by ich firma wyróżniała się wśród innych innowacyjnością rozwiązań. Do tego właśnie potrzebni są im ludzie z głowami pełnymi pomysłów. Śmiało można określić tą grupę siłą kreatywną miasta. To właśnie oni w czasie wolnym lub między wykonywaniem zleconych projektów, czy też za ich pośrednictwem włączają się chętnie do inicjatyw tworzących oferty i zaplecze kulturalne miasta, a nawet na większa skalę - kraju.

Coworking

Popularną metodą pracy freelancerów jest coworking polegający na grupowej pracy skupionych w jednym miejscu indywidualistów. Coworkingi mieszczą się zazwyczaj w łatwo odstępnym pod względem komunikacyjnym punkcie miasta. Znajduje się tam kilka odrębnych stanowisk pracy z dostępem do własnego biurka, a także wspólnej drukarki, faksu i innych niezbędnych artykułów biurowych. Przyjemny, bardziej niezobowiązujący klimat miejsca nadają mu ustawione tam wygodne kanapy, czy wspólne zaplecze kuchenne, gdzie w przerwie od wytężonej pracy można spokojnie usiąść, porozmawiać z innymi freelancerami pracującymi w tym samym miejscu i napić się kawy. Obecność wielu kreatywnych indywidualistów w jednym miejscu sprzyja wymianie pomysłów i wiedzy między nimi, a co za tym idzie stwarza warunki do powstawania innowacyjnych rozwiązań.

Dawniej wolni strzelcy musieli ukrywać się w domu, gdzie nie rzadko brakuje atmosfery nastrajającej do pracy. Zatłoczone wciąż kawiarnie z czasem też potrafią odebrać zapał i mobilizację. Coworkingi proponują połączenie przyjemnego z pożytecznym. Nie izolują od innych ludzi jak praca za zamkniętymi drzwiami domu, lecz dają odpowiednie warunki do skoncentrowania się na działaniu, czego z kolei nie mogą zagwarantować kawiarnie. Pomysł prowadzenia coworkingów został zapożyczony ze Stanów Zjednoczonych, gdzie początkowo popularna była koncepcja jelly, określajaca robocze spotkania grupy freelancerów w jednym miejscu z częstotliwością jeden lub dwa razy w tygodniu. Ważne było, aby w wybranym lokalu możliwe było połączenie z Internetem typu wi-fi i wygodne siedzenia dostępne przez kilka godzin. Takie akcje odbywały się zazwyczaj w porozumieniu z właścicielami lokalów, którzy chętnie zapraszali freelancerów od siebie. To dobry początek na przygodę z coworkingiem (informacje o takich spotkaniach na terenie Polski można znaleźć na stronie www.goldenline.com), kiedy freelancerowi spodoba się taki sposób pracy może przyłączyć się do jakiegoś stałego klubu coworkingowego, gdzie koszt abonamentu waha się między 450-550 zł miesięcznie za własne miejsce, dostępne przez 24 h na dobę. Każdy z członków ma swoje klucze do lokalu, więc może bez skrępowania pracować tam o dowolnej porze, wszyscy maja tam do siebie zaufanie, pracując bowiem razem dłuższy czas nawiązują się między nimi bliższe kontakty towarzyskie.

Przykładów dobrych praktyk nie trzeba daleko szukać, w największych i najatrakcyjniejszych miastach Polski zaczynają powstawać miejsca dla coworkerów jak choćby CoworkingClub w Warszawie, Cocobar we Wrocławiu, czy Studio Kreatywnej Współpracy w Krakowie.

Kreatywni samozatrudnieni

Do pracy w wolnym zawodzie i kreatywnego działania zachęca projekt Kreatywni samozatrudnieni – promocja przedsiębiorczości i samo zatrudnienia oraz upowszechnianie dobrych praktyk w sektorze kultury i przemysłów kreatywnych regionu łódzkiego. Współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Fundusze Społecznego, realizowany przez firmę European Culture Consulting Culture Factory wydawcę magazynu Purpose - przedsiębiorczość w kulturze. Dzięki realizacji projektu systematycznie zwiększa się wiedza na temat prowadzenia własnej działalności gospodarczej oraz możliwości uzyskania wsparcia na jej rozpoczęcie. Zwiększa się również wiedza przedstawicieli podmiotów udzielających dotacji na rozpoczęcie działalności oraz prowadzących szkolenia w tym zakresie. W ramach projektu prowadzone są szeroko zakrojone działania informacyjne i promocyjne. Powstała strona internetowa www.kreatywnisamozatrudnieni.pl i została wydana książka prezentująca zagadnienia dotyczące przedsiębiorczości w sektorze kultury i przemysłach kreatywnych.

Podsumowanie

Na podstawie danych z portali społecznościowych można stwierdzić, że środowisko freelancerów powiększa się z roku na rok, w związku z tym pojawiła się w nim potrzeba wypracowania kodeksu dobrych praktyk. Tworzony kodeks ma służyć przedstawieniu właściwego wizerunku zawodów freelancerskich, określając zasady działania, obowiązki i prawa (w dużej mierze nieformalne, oparte o etykę pracy) w stosunkach miedzy freelancerami a pracodawcami. Kodeks nawiązuje do podobnych, istniejących już od dawna w Polsce regulacji, które obecne są w szanowanych zdaniem opinii publicznej zawodach np.: prawników czy lekarzy. Pozwoli to na pewno na poważniejsze traktowanie tej grupy przez nieprzekonanych jeszcze pracodawców, którzy jednak coraz częściej skorzy są inwestować we współpracę z wolnymi strzelcami. Dlatego tez warto popierać rozwój tego sektora, stwarzając nowe możliwości, choćby poprzez udostępnianie miejsc dla powstawania kolejnych coworkinów, które stają się nową przestrzenia publiczną, miejscem wymiany myśli i dobrych praktyk, wspierających rozwój kreatywnych działań.

ŹRÓDŁA: 

  1.  Anita Błaszczak, Biurko dla freelancera [http://www.rp.pl]
  2.  Grażyna Raszkowska, Mniej rygoru za większe pieniądze [http://www.rp.pl]
  3.  Grażyna Raszkowska, Freelancera zatrudnię [http://www.rp.pl]
  4.  Grażyna Raszkowska, Wolny zawodowiec z zasadami [http://www.rp.pl]
  5.  Miesięcznik Aktivist, Maj nr 119

 

Autor: Agnieszka Karcz, Fundacja Pro Kultura