Warszawa powoli przekształca się w europejską stolicę kultury z prawdziwego zdarzenia. Coraz więcej miejsc odwiedzanych przez młodych ludzi ma w swojej ofercie coś więcej niż zimna wódka i DJ. Zaczęło się od oferty klubokawiarni Chłodna 25. Sześć lat temu, kiedy tworzono Chłodną żadna inna knajpa nie miała tak bogatej oferty programowej. Może poza Cafe Kulturalną, jednak tam odbywały się głównie koncerty. Klubokawiarnia Chłodna 25 wciąż cieszy się popularnością, ale na mapie stolicy pojawiają się nowe, równie interesujące miejsca.
Jednymi z popularniejszych lokalizacji w stolicy są Powiększenie i Plan B, dwa różne kluby, otwarte przez jednego człowieka i działające wspólnie. Plan B usytuowany jest w pięknej starej kamienicy na placu Zbawiciela, Powiększenie z kolei w jednym z podwórek Nowego Światu - doskonała lokalizacja, ciekawy wystrój, tania wódka i nie tylko. Plan B zbiera warszawiaków na wieczorach teatralnych i imprezowych, czasem po prostu wieczorami, kiedy chcesz się spotkać ze znajomymi. Powiększenie wspólnie z Kinem.Lab prowadzi klub filmowy, organizuje cotygodniowe pokazy filmowe, poza tym przedstawienia, koncerty, imprezy, wieczory poetyckie, czyli wszystko to, co powinno się znaleźć, żeby nas zainteresować i przyciągnąć. Powiększenie jest tegorocznym laureatem Nocnych Marków w kategorii "najlepszy klub".
Coraz większym zaintereowaniem wśród młodych ludzi cieszy się oprawa strona Wisły. Ściągają tam rzesze artystów, młodzi twórcy zakladają tam i rozkręcają swoje pierwsze firmy, rozkwita kultura niezależna. Podbijanie Pragi rozpoczął Saturator. Trzypoziomowa praska kamienica przy ulicy 11 listopada mieści piwnicę taneczną, parter z małą kawiarnią oraz piętro gdzie odbywają się wernisaże, pokazy filmowe, dyskusje. Później pod tym samym adresem pojawiły się kolejne kluby: Hydrozagadka, Zwiąż mnie, Skład butelek, a na końcu Pracownia. W ten sposób ulica 11 listopada stała sięPrawobrzeżna Warszawa rozwija się prężnie, w styczniu przywita nowy klub Lot Pszczoły, który zapowiada się jako miejsce wyjątkowe pod względem oferty wydarzeń kulturalnych.
Na imprezowo-kulturalnej mapie stolicy pojawia się wciąż wiele nowych i godnych uwagi miejsc, dzięki którym w Warszawie rozwija się kultura niezależna, a debiutanci mogą pokazywać swoje umiejętności i w konsekwencji zaistnieć na rynku. Rok 2009 obfitował w otwarcia wielu nowych atrakcyjnych lokali, co tylko zaostrza konkurencję na rynku i sprzyja zróżnicowaniu i wzbogacaniu oferty kulturalnej. To bardzo dobra tendencja, jeśli wszystko będzie szło w tym kierunku mamy szanse szybko dorównać takim stolicom jak np. Berlin czy Praga.
12 grudnia 2009 otwarta zostało klubokawiarnia Osir cafe - konkurencja dla Cafe Cyklozy, znanej i poważanej wśród użytkowników rowerów. Osir cafe ma być połączeniem kawiarni, galerii i warsztatu rowerowego, do czego nawiązuje wystrój. Na ścianach zawieszone są rowerowe ramy, kierownice, koła. Miejsce przeznaczone jest, jak pisze twórca, dla ludzi wolnych, interesujących się, podobnie jak on sam, ostrym kołem, sztuką ulicy i „zrób to sam”, a takich ludzi nie brakuje, co potwierdzić może tłum, przez który przebijałam się do baru w dniu otwarcia.
W starych kasach dworca na Powiślu, w czerwcu 2009, powstała klubokawiarnia, Warszawa Powiśle, laureat tegorocznej nagrody Nocnych Marków na najmodniejsze miejsce w Polsce. Przestrzeń kas dworcowych została wyremontowana i przystosowana do potrzeb klubu. Na niewiele ponad 70 m2 udało się zmieści 100% potencjału. Przychodząc do Powiśla możemy zjeść coś pysznego, potańczyć, obejrzeć wystawę, film, a latem nawet plażować. Warszawa Powiśle cyklicznie rozbrzmiewa kolorami, na imprezach pt. Spektra. Zaproszeni artyści grają muzykę, która kojarzyć się ma z konkretnymi kolorami, za nami już kolor różowy, srebrny, czarny i czerwony.
Zaprezentowane klubokawiarnie są tylko jednymi z wielu tego typu niezależnych ośrodków organizujących działalność kulturalną w mieście. Warto zapoznać się również z ofertą innych miejsc takich jak np.: Delikatesy.TR, W Oparach Absurdu, Obiekt Znaleziony, Usta Mariana, Nowy Wspaniały Świat.
Kluby i klubokawiarnie mają duże i wciąż rosnące znaczenie dla kultury. Skupiają artystów i twórców, umożliwiają im swobodne pokazywanie swoich prac i umiejętności, a także zadebiutowanie. Bywalcom natomiast pozwalają na obcowanie ze sztuką w mniej konwencjonalny i często ciekawszy sposób niż w przypadku tradycyjnych intytucji kultury. Liczba tego typu miejsc, gdzie promowana jest kultura niezależna i oddolne inicjatywy kulturalne wzrasta, a rok 2009 jest tego najlepszym przykladem.
Autor: Anna Wójcik, Fundacja Pro Cultura
* Tekst powstał w oparciu o informacje zawarte na stronach internetowych i blogach opisywanych klubokawiarni oraz na podstawie osobistych doświadczeń i obserwacji autorki.
