Jedną z najbardziej tradycyjnych branż sektora kreatywnego jest architektura. Jednak słowo tradycyjne wcale nie musi oznaczać przestarzałe, co najlepiej widać na przykładzie rozwiązań stosowanych w Warszawie. Oprócz eksportowania często nagradzanych pomysłów Warszawa, sama importuje dużą liczbę rozwiązań architektonicznych, nie zamykając się na architektów spoza jej granic.

 

Od idei do nagrody

 

Pomysły warszawskich architektów doczekały się uznania nie tylko w Polsce, ale też na wielu międzynarodowych konkursach. Próbując przedstawić warszawskie idee architektoniczne, warto wspomnieć choćby o kilku z wielu prestiżowych nagród, jakie otrzymali stołeczni architekci.

Bezsprzecznie jedną z najgłośniejszych nagród był „Złoty Lew”, przyznany na 11 Biennale architektury w Wenecji w 2008 roku, wystawie „Hotel Polonia. The Afterlife of Buildings”. Modernistyczne wizje znanych warszawskich budynków zostały przygotowane przez Grzegorza Piątka i Jarosława Trybusia oraz artystów, Nicolasa Grospierre'a i Kobasa Laksy.

Jednym z najbardziej prestiżowych konkursów w świecie architektury jest Internacional Architecture Awards. W 2008 roku na liście nagrodzonych znalazły się trzy projekty z Polski, w tym Muzeum Historii Żydów Polskich, autorstwa pracowni Lahdelma & Mahlamaki Associate we współpracy z APA Kuryłowicz & Associates z Warszawy, które konkurowały z niemal 1000 innych prac z całego świata.

W 2009 główną nagrodę w konkursie European Hotel Design Award przeprowadzanym w Londynie otrzymał Hotel Andel´s z Łodzi, za którego projekt odpowiadali Wojciech Popławski i Andrzej Orlinski z biura OP Architekten z siedzibami w Wiedniu i Warszawie. Adaptując 130 letnią łódzką przędzalnię na czterogwiazdkowy hotel, architekci zachowali wyjątkowy industrialny charakter obiektu, który od lat był wizytówką miasta, i nadali mu nową jakość.

Rok wcześniej na konferencji MetroRail 2008 za najlepszą nową stacją metra została uznana stacja Plac Wilsona, położona na warszawskim Żoliborzu i zaprojektowana przez warszawskiego architekta Andrzeja Chołdzyńskiego. Projekt pokonał konkurentów min. z Kanady i Hiszpanii. Międzynarodowych ekspertów urzekło szczególnie eliptyczne sklepienie podświetlane w zależności od pory dnia na żółto rankiem, niebiesko w ciągu dnia i różowo o zachodzie słońca.

 

Drugie życie starych fabryk i historia sukcesu pewnej dzielnicy

Jest się czym chwalić, jednak w nagrodach nawet najbardziej prestiżowych nie będzie łatwo znaleźć odpowiedź na pytanie jak architektura może zmienić oblicze jeśli nie całego miasta, to przynajmniej jednej dzielnicy. Aby poszukać odpowiedzi na to pytanie należy udać się na Pragę Północ. To właśnie tutaj można zaobserwować zmiany jakie zachodzą w tkance miejskiej za pomocą fuzji sztuki, architektury i biznesu.

Jedna z najbiedniejszych i najbardziej zniszczonych dzielnic Warszawy od kilku lat przyciąga coraz większe rzesze artystów, koneserów sztuki (także niezależnej) i wszystkich tych, którzy lubią dobrą zabawę. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na kulturalnej mapie Warszawy i Polski jest obecnie „Fabryka Trzciny” – niezależny ośrodek sztuki otworzony w 2003 roku. Projekt rewitalizacji obiektu wyszedł z warszawskiej pracowni architektonicznej Kulczyński Architekt, i zachowując jedną z najstarszych budowli industrialnych w stolicy był w stanie zaadaptować miejsce na potrzeby centrum sztuki i klubu jednocześnie.

Wraz z coraz liczniej pojawiającymi się na Pradze pracowniami artystycznymi, powstawać zaczęły miejsca o charakterze kulturalnym, takie jak choćby działający od 2005 roku na ulicy Ząbkowskiej Teatr Wytwórnia, który mieści się na terenie zabytkowej wytwórni wódek „Koneser”. W tym samym budynku mieści się także Centrum Kultury, goszczące liczne wystawy a w okresie letnim organizujące codzienne seanse filmowe w ramach Letniego Kina Konesera, warsztaty dla dzieci, performace i liczne koncerty.

W miarę jak za sprawą artystów zmienia się oblicze Pragi Północ, dzielnica coraz chętniej odwiedzana jest przez turystów, którzy do niedawna omijali atrakcje tej niemal w pełni zachowanej przedwojennej dzielnicy.

Po wielu latach władze dzielnicy i władze miasta wykorzystując środki pozyskiwane min. z funduszy unijnych rozpoczęły ambitny projekt rewitalizacji praskich kamienic o charakterze historycznym, przywracając krok po kroku dawny urok dzielnicy i czyniąc ją jeszcze atrakcyjniejszą dla mieszkańców, gości i inwestorów.

Architektura – sztuka oswajania miasta

Architektura to nie tylko nowoczesne projekty, czy prestiżowe nagrody, ale też sztuka, która potrafi zadzierzgnąć nić porozumienia pomiędzy ludźmi a anonimowym, wspólnym otoczeniem. Potrafi oswoić przestrzeń miejską i uczynić ją wspólną własnością, o którą warto zadbać.

 

Takim właśnie celom służył projekt „Siekieraut – Moje miejsce – moja przestrzeń. Projekt pedagoga ulicy”, którego owocem było postawienie w listopadzie 2008 roku WIEEELKA ŁAWKA, wymyślona przez jedno z dzieci z Klubu Zielone Wzgórze. Wielomiesięczna dokumentacja otoczenia, zakończona została konkursem, na który wpłynęło wiele ciekawych projektów młodych Warszawiaków na to jak można zmienić niewielkimi elementami ich dzielnicę. Projekt Julii Piskorz, według słów młodej autorki, ma umożliwić każdemu, kto siądzie na ławce przeniesienie się na chwili w świat dzieci.

 

Najlepszym przykładem nowoczesnego podejścia i odwagi w kwestii zagospodarowania przestrzeni miejskiej stolicy jest kilkunastometrowa palma projektu znanej artystki Joanny Rajkowskiej, która stanęła w 2002 roku na rondzie de Gaulle'a. Sztuczna palma stanowiąca część projektu „Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich” – stała się symbolem części metropolii gdzie odnowiona zabudowa traktu królewskiego, konkuruje z ogromnymi PRL-owskimi bryłami architektonicznymi. Egzotyczny element dodał nowego kontekstu temu niezwykłemu miejscu, a sama palma stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów Warszawy.

 

Drugi projekt artystki, „Dotleniacz” – wystawa Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, składał się z niewielkiego stawu, nad którym unosiła się delikatna mgiełka wodna i otaczających go futurystycznych ławek. Instalacja stała się w szybkim czasie miejscem „pielgrzymek” warszawiaków także spoza dzielnicy, w której został zainstalowana. „Dotleniacz” zredefiniował plac Grzybowski, a kiedy zniknął na zimę i nie powrócił jak to było w planach na wiosnę następnego roku, rozgorzała publiczna debata, wyraźnie obrazująca zaangażowanie mieszkańców w przestrzeń, w której żyją.

 

Zagospodarowywanie przestrzeni miejskiej, jak widać służy nie tylko urozmaiceniu miejskiego krajobrazu, ale co ważniejsze sprawia, że staje się on bliższy mieszkańcom, stwarza więź, prowadzącą do troski o otoczenie, które przestaje być tym samym niczyje i nieważne.

Warszawa nie poprzestaje jedynie na małych akcjach „oswajania krajobrazu miejskiego”, stawia także na śmiałe rozwiązania na dużą skalę, jak choćby Muzeum Historii Polski, które zawiśnie nad Trasą Łazienkowską nieopodal Zamku Ujazdowskiego. Dyskutowana jest także budowa parkingu rowerowego, zaproponowanego przez Ratusz a twórczo rozwiniętego przez studenta architektury Marcina Iwaszkiewicza. Projekt Centralnego Dworca Rowerowego, miałby pomieścić na 7 piętrach około 2,5 tyś rowerów, odciążając zakorkowane centrum stolicy i umożliwiając warszawiakom i gościom korzystanie z alternatywnej i dużo zdrowszej formy transportu.

Architektura, czyli coś więcej niż wieżowce

Architektura jest z pewnością jedną z najbardziej widocznych dziedzin przemysłu kreatywnego. Bez względu na to czy postrzega się ją jako sztukę, czy dostrzega się w niej tylko walory użytkowe, ma ona silny i bezpośredni wpływ na tożsamość miejsc, które tworzy i ludzi, którym służy. Jak pokazują przykłady warszawskiej Pragi Północ potrafi być jednym z motorów pozytywnych zmian zarówno ekonomicznych jak i kulturowych.

Miasto tak duże, jak Warszawa jest w sposób naturalny miejscem zmieniającym przez cały czas swoje oblicze, wychodząc naprzeciw potrzebom swoich mieszkańców, gości, biznesu i nowych czasów.

Rozrastająca się w zawrotnym tempie Warszawa, poszerzając swoje granice o nowe tereny postawiona jest jednocześnie przed ogromnym wyzwaniem wypracowania swojej marki w dziedzinie architektury. Jednoczesna rozbudowa, rewitalizacja zabytków i próba podjęcia dialogu społecznego za pośrednictwem niezwykłych rozwiązań, tych planowanych a także tych już istniejących w przestrzeni miejskiej tworzy z Warszawy jedną z najdynamiczniej rozwijających się metropolii Europejskich XXI wieku.

Autor: Chrystian Orzeszko

 

ŹRÓDŁA:

http://www.sztuka-architektury.pl

www.sarp.org.pl

http://bryla.gazetadom.pl/

http://architektura.muratorplus.pl/